środa, 9 lutego 2011

what's wrong with a little destruction?

Ok, NAPRAWDĘ chciałabym tu napisać coś w stylu ,,hihihi, nie mam czasu, jestem zbyt zajęta uczeniem się do matury/bogatym życiem towarzyskim/robieniem jakiejkolwiek rzeczy innej od leżenia w łóżku", no ale raczej się nie da - gdybym tylko chciała, znalazłabym czas na powtórzenie wszystkich lektur, zrobienie ustnej prezentacji z polskiego (ej, to ktoś to NAPRAWDĘ już robi?), zapozowania do miliona uroczych (no, to jest dość dyskusyjne) foć, które mogłabym tu wstawić, no i ogólnie zmienienia świata na lepsze. NAPRAWDĘ MI SIĘ NIE CHCE. Jeśli ktoś zna jakieś sztuczki, które sprawiają to, że nauka wosu wydaje się być naprawdę ciekawa (wosu. No właśnie. Wosu.) byłabym bardzo wdzięczna. Póki co, żeby poudawać przed samą sobą, że cokolwiek robię, krótka ściąga na temat tego, czym się teraz jaram (no, przynajmniej w kwestii ciuszków). Na zdjęcia moich wartych miliony dolarów outfitów musicie jednak troszkę poczekać.



7 komentarzy:

Rykoszetka pisze...

Te sukienki z Asosa są śliczne,
a co do prezentacji z polskiego, w sumie wystarczy się za nią zabrać tydzień przed ostatecznym oddaniem bibliografii, żeby być pewnym, że dawne utwory nam pasują i że już nie będziemy chcieli ich zmieniać ;)

Pan Dizajn pisze...

te zdjecie dree jest po prostu epickie

maa-k pisze...

naj są okulary!

a ja prezentację miałam napisaną dość wcześnie, ale 2 dni przed maturą okazało się, że jest o 7 minut za długa i musiałam skracać tak,żeby pasowała do konspektu i na wieczór przed maturą histerycznie płakałam, że na pewno mnie udupią albo obetną połowę punktów (zdawałam u pani D.)
ale było super, więc nie masz się czym specjalnie denerwować.

Maco pisze...

A moją prezentację Ty mi pisałaś to wiesz, kiedy to było najlepiej, więc się nie martw, pozdro!

Anonimowy pisze...

spoko loko mam to samo! prezentacji jeszcze nie ruszyłam i geografii(bo to zdaje), przecież mam czas...........

juhu pisze...

ej ta laska w paski w blondzie jest super <3

Dag'marre pisze...

Dree Hemingway <3