Hej, jestem Dagmara.
A to
EDEN MAGAZINE:
Czyli magazyn stworzony przeze mnie i moich znajomych w ramach finalnego projektu pierwszego roku moich studiów na
London College of Fashion. Jak już kiedyś wspominałam, w ramach zadania znaleźć mieliśmy specyficzny rejon Londynu i specjalnie dla niego stworzyć minimum szesnastostronnicową publikację, pięciominutowy film i szablon strony online, a na to wszystko dostaliśmy "jedynie" 8 tygodni.
Zasad nie było zbyt dużo - nie mogliśmy wybrać tylko hipsterskich kolebek takich jak
Shoreditch czy
Hackney, bo według naszych wykładowców wszystko na ich temat zostało już napisane. Razem z moją grupą postanowiliśmy więc pójść w zupełnie innym kierunku i stworzyć publikację dla jednej z najdalej wysuniętych na zachód części Londynu -
Kew.
Kew- A Portrait (Final) from
LynnlyBenson on
Vimeo.
(nasz fiiilm!)
Do niedawna wioska, w której mieściły się botaniczne ogrody królowej, dziś nadal postrzegana jest przez większość Londyńczyków i samych jej mieszkańców jako dzielnica istniejąca poniekąd obok zgiełku wielkiego miasta. Pełno jest w niej zieleni, małych domków, nawet powietrze jest inne i nie przeszkadzają temu startujące co dwie minuty samoloty z pobliskiego
Heathrow.
Kim są więc mieszkańcy Kew i do kogo skierowaliśmy nasz magazyn?
Przede wszystkim - to ludzie, którzy albo urodzili się w Kew albo urodzili się bogaci ALBO rozbili bank. Domy osiągają tu niebagatelne ceny, które nawet trudno sobie wyobrazić. Mimo wszystko, w Kew nie czuć snobizmu, tak jak np. w słynnym na cały świat, dzięki "REALITY" show Chelsea - jego mieszkańcy doceniają zarówno sztukę i modę, jak i naturę i zdrowy styl życia; pielęgnują swoje ogrody i jeżdżą samochodami vintage. No i przede wszystkim - są uśmiechnięci!
W Londynie panuje powszechna opinia, że Kew to świetne miejsce do wychowywania dzieci - i właśnie do młodych, zamożnych rodzin z dziećmi skierowaliśmy naszą publikację. Miało być jasno, prosto, estetycznie,ale też nie do końca minimalistycznie i poważnie, trochę ciepło. Mam nadzieję, że się udało ;).
Czym zajmowałam się ja?
Oczywiście - robiłam zdjęcia, w tym okładkowe, całą sesję zdjęciową i te do artykułu o Tweed Run. Napisałam też dwa artykuły - jeden o wystawie sukien balowych w Victoria&Albert Museum, drugi to mały zbiór najciekawszych rzeczy do robienia z rodziną w zachodnim Londynie. Oprócz tego byłam operatorem kamery i pomagałam przy edytowaniu filmu. Ufff, trochę pracy.
Mam nadzieję, że się podoba. Nie planujemy wydawania magazynu na serio jak niektórzy nasi koledzy z roku, bo to raczej rzucanie się z motyką na słońce, szczególnie na pierwszym roku studiów,ale miło zobaczyć jak 8 tygodni naszej pracy przekształciło się w coś, hm, namacalnego? No i wiem, że w Polsce nigdy na studiach tak "praktycznego" zadania bym nie miała. No, enjoy!
ps. a przy okazji - przywróciłam zakładki SKLEP i FAQ na górze strony. W sklepie trochę nowych rzeczy, do FAQ postaram się niedługo dodać większość pytań zadawanych mi w związku z moimi studiami, Londynem, rozmiarem buta, etc. :)