poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Warsaw trip, 2

Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us

10 komentarzy:

Sonja Lazukic pisze...

Love this post and photos :)

Karolinkie pisze...

jak zwykle super:)
a tak poza tym, to miałam ci napisać, że widziałam strasznie podobaną do ciebie dziewczynę, ale teraz widzę, że byłam w warszawie, więc to chyba byłaś ty! :D w środę, jakoś ok 14 w hm w złotych tarasach szłaś z jakimś chłopakiem?;> jeśli to ty, to na żywo wydajesz się dużo drobniejsza i ładniejsza :D (nie, żebyś na zdjęciach nie była:D)

Dag'marre pisze...

w środę to raczej nie (bo było święto, a wtedy się nie chodzi na zakupy, ej!), w czwartek albo piątek tak :)

Anonimowy pisze...

najs;) wpadnij do Wrocławia przed powrotem do Londynu, dużo się pozmieniało przez ostatni rok na lepsze, otworzyli też parę nowych, fajnych knajpek :)

aga

Dag'marre pisze...

moja mama mieszka we Wrocławiu i będę tam niedługo na tydzień, co polecasz?

Sanna's Land of Illusion pisze...

świetne zdjęcia :)

Anonimowy pisze...

Na obiad bardzo, baaardzo polecam wegetariańską knajpę Złe Mięso (http://www.facebook.com/pages/Z%C5%82e-mi%C4%99so/171474499598229?ref=ts) albo Machina Organika(http://www.facebook.com/Machina.Organika). Na deser może być muffin z Muffiniarni(http://www.facebook.com/muffiniarnia) a kawa w którejś z kawiarni-księgarni na Włodkowica. W ogóle polecam Włodkowica bo w letni wieczór ma bardzo fajny klimat, dużo bardziej mi się tam podoba niż np. w Rynku.

Aga

Dag'marre pisze...

Włodkowica znam, o Muffiniarni słyszałam, ale jakoś mnie nie kusi, a te dwa miejsca ogarnę. Dzięki! :)

agnieszka pisze...

Włodkowica też się zmieniło na lepsze przez ostatni rok;) fajne nowe knajpki + super atmosfera. przypomniało mi się jeszcze, że na Ruskiej, tam w okolicach klubu Niskie Łąki jakiś miesiąc temu zrobili mega graffiti na całe ściany, także tam też warto się przejść;)
aga

Karolinkie pisze...

aa, rzeczywiście to nie była środa, tylko czwartek :)