czwartek, 8 września 2011

Portobello

Póki co piszę z jakiegoś zawieszenia pomiędzy normalnym życiem, a stanem, kiedy nie ma się mieszkania, myśli się tylko o tym i nie wie się jak będzie wyglądać przyszłość :(. Tym bardziej docencie fakt, że w przerwach między jednym oglądaniem, a drugim miałam chwilę, żeby pójść na Portobello i zrobić kilka zdjęć mojego stroju dobrego-lokatora. Enjoy!






9 komentarzy:

Vicktoria pisze...

w takim stroju jak najbardziej bym Cię przyjęła pod skrzydła.
Sukienka jest zniewalająca.

Domi pisze...

Uroczo :)

yerri pisze...

będziesz studiowała w Londynie? Możesz coś napisać na jakich zasadach (czy płatnie, jak się dostałaś itp)? ;)
z góry dzięki

Rykoszetka pisze...

Chciałam napisać to co Vicktoria, w takim stroju wyglądasz na bardzo dobrego-lokatora :)

Dag'marre pisze...

Wszystkie studia w Wielkiej Brytanii są płatne, będę studiowała fashion journalism na London College of Fashion, dostałam się normalnie, składając aplikację na ucas, lecąc na interview, itd

jane pisze...

Cudna sukienka.
Kocham Portobello, wyjątkowo wdzięczne i fotogeniczne miejsce!

Anonimowy pisze...

skąd kreacja ; >

Anonimowy pisze...

Gratuluję takiego sukcesu ! Z kim jesteś teraz w GB? Fajnie, że masz wsparcie i fotografa ;)

Agn.

Chaaiir pisze...

Skomentowałam Twój najświeższy wpis po angielsku, a okazało się, że niepotrzebnie. Poczułam się trochę głupio, więc komentuję raz jeszcze, tym razem w języku polskim : )
Szczególnie, że bardzo chcę powiedziec, że ta sukienka jest prześliczna.

female-creature.blogspot.com