poniedziałek, 25 lutego 2013

Guess what - it's Paris again

Będąc niczym Kasia Tusk za dobrych czasów i akompaniując angielski tytuł polskim tekstem (huhu, w końcu jestem londyńską studentką, to do czegoś zobowiązuje) zarzucam was porcją piętnastu zdjęć z Paryża i obiecuję, że się poprawię i będzie bardziej z sensem i ogólnie fashion. Moim najlepszym przyjacielem jest teraz jednak Final Cut Pro, a moje blogowanie odbywa się na wordpressie, na stronie chronionej hasłem, którego nie złamałby tylko idiota (ok, wyjaśnijmy to sobie zanim ktoś znów powie kolejną niedorzeczną plotkę na mój temat - chodzi tylko i wyłącznie o szkołę, nie jestem jeszcze na etapie kręcenia filmików ze striptizem i sprzedawania ich w sieci), więc mam nadzieję, że zrozumiecie ten dotkliwy brak mnie w waszych życiach.


Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us

Plus - czysto w ramach prokrastynacji oraz faktu, że 5d patrzy na mnie smutnymi oczami wychylając się z mojej torby, może niedługo dodam tutaj klip, w którym coś mówię i brzmi to pewnie idiotycznie, nie wiem tylko jeszcze o czym (czuję się jak piętnastolatka. Boże.) - jakieś pomysły?




Tylko proszę nie o tym jak dostać się na studia do Anglii. Mogę wam pokazać mój dom i wyciąg z konta bankowego (jeśli byłoby co pokazywać), ale wydaje mi się, że w zeszłym roku pomogłam tryliardowi osób napisać ich personal statement.

Buzi!



8 komentarzy:

laszaffa pisze...

ej a kiedy wracasz do Polski ?

Anonimowy pisze...

pokaż swój pokój, albo swój dzień wolny w londynie! gdzie idziesz, co robisz itd :) taki mały przewodnik :D

Dag'marre pisze...

Kiedy wracam do Polski w sensie na wielkanoc? Na stałe mieszkam w Londynie, na spring break wracam 15 marca na chwilkę.

+

Haha, teraz mój dzień to byłaby pobudka, owsianka, metro, kawa, final cut, powrot, final cut, dokumenty vice'a, final cut, ale może w środę, kiedy już będę po hand-ins uda mi się zrobić coś takiego ;)

Anonimowy pisze...

przepiękna koszula!

be cool pisze...

no fajne zdjęcia i ogólnie nawet się uśmiechnęłam czytając to :) także pozdrawiam i powodzenia!

http://mamasaidbecool.blogspot.com/

Anonimowy pisze...

a planujesz jakis super ambitny kontent czy cos zawstydzająco przyjemnego jak make up/wlosy/uroda/ciuchy/kuchnia/lifestyle

mnie osobiscie ciekawi jakie filmy ogladasz,jakie ksiazki czytasz, co cwiczysz

no i cholerka jakis tutorial czegokolwiek tez bym chetnie zobaczyla z Twoim udzialem :)))

albo jak troche opowiadasz o modzie,Twoje spojrzenie na 'feszyn' jako blogerka i jako ciezko pracujaca studentka :D

albo boyfriend tag

powiedz prosze,ze nie porzucilas pomyslu nagran. zajaralam sie jak pochodnia na sama mysl

Dag'marre pisze...

Hahaha, nie porzuciłam, ale czas nie pozwalał mi na to w ostatnich kilku tygodniach totalnie, teraz jestem w moim polskim domku, więc pewnie z nudów będę próbowała - póki co nagrałam siebie mówiącą przez piętnaście (!) minut o moim pokoju i w momencie, kiedy obejrzałam to sama zrobiło mi się absolutnie wstyd, miałam ochotę schować się pod łożko i płakać nad moją zaginioną (nieobecną?) elokwencją ;D

Kiniak. pisze...

kocham Twój ironiczny styl pisania :D