środa, 26 grudnia 2012

hey, I'm home

Oh, hej, trochę mnie tu ostatnio nie ma - wróciłam na chwilkę z przygodami (cześć Modlin!) do Polski, bez aparatu i z ograniczoną ilością ciuchów. Jako, że nie rozstaję się jednak z moim uzależniającym telefonem, trochę blacharskich zdjęć do lustra dla was.















1 komentarz:

little ashes pisze...

Welurowa sukienka cudna <3.
Zdjęcia z telefonu nie takie złe:))