piątek, 6 kwietnia 2012
Easter in London
Wesołej Wielkanocy!
W ramach wielkanocnego prezentu, SPECJALNIE DLA WAS, moja druga para butów (!!!!) i niemoja kurtka. Dziecko też nie jest moje, ale strzeliłam mu paparazzi zdjęcie,
środa, 28 marca 2012
sobota, 24 marca 2012
no church in the wild
Two tattoos, one read “No Apologies”
The other said “Love is cursed by monogamy”
Jay-Z, Kanye West - no church in the wild
sobota, 10 marca 2012
piątek, 2 marca 2012
he doesn't mind I have a Las Vegas past
Wiosna przyszła do Londynu, a ja pomiędzy prawie bezsennymi nocami i przeskakiwaniem pomiędzy anoreksją jako brakiem tożsamości, a trendami w czasach kryzysu znalazłam czas, żeby ją przywitać.









No i beznadziejna piosenka, bo to chyba prawda, co usłyszałam na jednym wykładzie - najfajniejsi i najbardziej do przodu byliście dwa, trzy lata temu. Koniec z byciem cool kids!
Lana Del Rey - off to the races
No i beznadziejna piosenka, bo to chyba prawda, co usłyszałam na jednym wykładzie - najfajniejsi i najbardziej do przodu byliście dwa, trzy lata temu. Koniec z byciem cool kids!
Lana Del Rey - off to the races
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)